|
Blog > Komentarze do wpisu
PCV, PVC, węże i dwa słowa o nazewnictwie
Polska język dziwna język. Z czego to wynika? Może raczej nie tyle polski język jest dziwny, co my jako Polacy mamy swoiste obyczaje językowe. Weźmy pod uwagę tytułowy temat: PCV. Każdy chyba widział i słyszał ten skrót wiele razy. Tymczasem jest on zupełnie błędny. Nie ma takiego polskiego skrótu, który by oznaczał tworzywo sztuczne, a który powinien mieć taki zapis. Jest albo: PVC (z angielskiego: Poli Vinyl Chloride), albo polska forma PCW (Poli Chlorek Winylu. Natomiast PCV to jest taka dzika krzyżówka. Co ciekawe ten błąd jest często popełniany przez samych producentów różnych elementów "PVC": folii, rur, wszelakich części itp. Trudno o to winić samych producentów, bo muszą się oni dostosować do powszechnego użycia. Producent węży PVC, wytwórca siatki PVC czy hurtownia folli PCW najczęściej zdani są na zabieg stosowania wszystkich trzech skrótów zamiennie. Ot taki mały polski galimatias ;) BTW, dla blogowiczów w pierwszej Irlandii, tudzież w pierwszej Brytanii, zdarzyło się komuś z was wejść do marketu budowlanego i poprosić o kilka metrów snake'a? ;)
Na zdjęciu: typowy snake z PVC ;) PS. Z tego co widzę, nawet korektor pisownii we Firefoxie podkreśla mi (prawidłową) formę PVC jako nieprawidłową! A nieprawidłową PCV akceptuje. Heh. sobota, 29 listopada 2008, econo
|
|